1 2

...odruch
...wracam sobie do domu, a tu wisi mi przy klatce fotografia mojego kolegi (lubię gościa), że kolega chce być radnym... a kolega ma też przezwisko takie, co się przy koledze nie używa... nie jest brzydkie, ani obraźliwe, ale on po prostu tego nie lubi... nie mogłem się opanować! południe, ludzie chodzą wszędzie, a ja (dorosły człowiek) dopisuję z boku ksywkę kolegi... teraz jest dużo lepiej... wpadłem przy okazji na pomysł, że jak już rozwieszą plakaty, na których i ja się znajdę (na zbiorówce takiej), to będę sobie dorysowywał wąsy, okulary i inne rzeczy. a jak się do mnie doczepi jakiś policjant albo strażak, to z radością mu dokument tożsamości okażę... bo chyba sobie mogę wąsa dorysować?


ranyboskie 2002-10-05 23:12:35
skomentuj (5)
...garść kolejna...

...cytatów z pani de. (jakieś szkolenie było, nie wiem o czym - nie słucham, wyłapuję co ciekawsze zdania. to jedyny sposób, żeby wytrzymać)...

"Przeszłam to na własnej skórze"
"Tamto przestało istnieć, nowe nie wyszło, ale już wyszło"
"Jest ktoś z biblioteki? ... Jest pani! ... Proszę wyrzucić. Wszystko."
"Skoro się kupiło, to tak jakby się miało (mozliwość)"
"Wy się musicie różnić od tych"
"Wymiar zajęć wynosi połowę wymiaru zajęć"
"Powinnam wykorzystać rzutnik i rzucić"
"Nam zbędne słowa nie są potrzebne"

...a na koniec cytat z mojej uczennicy (też przedni, choć o innym charakterze):
"Ciszej bądźcie, bo nic nie widzę!"





ranyboskie 2002-10-08 20:44:41
skomentuj (3)
...hasło wyborcze

...hasło wyborcze mi wpadło do głowy (na podstawie panka adama, nie wiem czy ktoś go kojarzy, koleś z zabrza - lata 80-te).
"PRECZ, KURWA, Z CHUJAMI!"




ranyboskie 2002-10-09 21:42:02
skomentuj (3)
...kota nie ma...
(napisane w czwartek - nie dało mi się uruchomić bloga...) ... ...i od razu słońce zaświeciło nad pokojem nauczycielskim... ba! nad całą szkołą... powaga! derekcja wyjechała gdzieś tam na dwa dni i tak było dzisiaj miło i sympatycznie. wszyscy się do siebie uśmiechali, byli jacyś tacy głośniejsi i nawet lekcje prowadziło mi sią lepiej... w sekretariacie miły gwar. panie częstuja kawką (co w cale nie oznacza, że nie pracują!) i generalnie: bardzo miła atmosfera... jak to jeden (śmierdzący i zły) człowiek może zepsuć całą atmosferę... jak to jego brak może doporowadzić do całkowitej zmiany klimatu... ...a jutro (w piątek) jedziemy na wycieczkę z okazji "dnia nauczyciela" (dziś się to nazywa "dzień edukacji narodowej"). w góry. plan jest taki: odjazd spod szkoły o 14, przystanek na granicy czeskiej (zakupy, rozpiska jest, powaga!), a potem dopiero do pensjonatu czy czegoś tam...


ranyboskie 2002-10-13 14:33:35
skomentuj (2)
...kto winien?

......skupiona zła energia wybuchła nad panią de.
jest kobicina w szpitalu. kroplówkę ma. z nitrogliceryny...
czyli że zawał albo stan przedzawałowy...
jak mi się wydaje...
nie mam wyrzutów...
bo to może też dlatego, że nie dostała jakiejś tam nagrody, co na nią bardzo liczyła chyba...
ale źle jej nie życzę (mimo wszystko)... niech to przeżyje (jaki ja jestem dobry!), ale może by na jakąs rentę poszła albo emeryturę wcześniejszą albo choc urlop zdrowotny...
ale podobno już chce się na własną prośbę wypisać...
no czy ona jest normalna?!
będzie wracać do szkoły i klejnego zawału dostawać...
ja jej źle nie życzę (tzn. jej zdrowiu), ale dobrze się bez niej pracuje i chętnie bym się z nią spotkał na oficjalnym pożeganiu... nawet bym jej rękę podał na drogę...

marzenia!
wszak ona nie skuma i zaraz wróci, bo "szkoła się beze mnie przewróci"..
a tu, kurwa, na podniesienie jest szansa...




ranyboskie 2002-10-18 15:43:31
skomentuj (2)
...firmowy pies

...zauważam ostatnio (choć to pewnie nie jest żadna nowość) coraz większą modę na psy...
oczywiście te groźne... nie znam się na rasach, ale takie co uszy mają obcięte (bardzo fuj to wygląda), niskie dość i obarczone obrożą nabijaną ćwiekami...
do każdego psa jest w komplecie właściciel - najczęściej dość dobrze zbudowany (choć niekoniecznie), krótko obcięty i odnoszący się do zwierzęcia z władczą sympatią...
idzie sobie taka para (pies z małymi jajeczkami, pan z dużym uśmiechem) i do dziewczyn się uśmiecha, z chłopakami zagada...
niby nic i znowu ktoś powie, że się dopierdalam, ale...
...mam wrażenie, że pies jest tu tylko dodatkiem. kupuje się go jak rzecz. jak spodnie, jak buty, jak ubranie. konfekcja.
i oczywiście markę musi mieć swoją. firmowy musi być. bo przecież z kundlem to obciach jest.
już niedługo pojawią się psy z metkami...



ranyboskie 2002-10-19 10:07:16
skomentuj (5)
...zamiana...

...a w sobotę bylim w nysie... i do dziś nie mogę dojść do siebie...
jechanka jak zwykle... typu: wspólna wylewka z zaśpiewem przed restauracją "krystyna"... gdzieś na trasie...
już chyba nie będę pisał o tych wyjazdach, bo tylko sceneria i rodzaj ekscesu się zmienia... ;-)
powiem tylko, że wracając do domu wpadliśmy z m. na pomysł wymienienia się mieszkaniami (tzn. on idzie spać do mnie - ja do niego)...
na szczęście przypomniałem sobie, że miał go ojciec obudzić rano do pracy...
już widzę jego minę...
i wyobrażam sobie, co by było, gdyby nie sczaił... ;-)



ranyboskie 2002-10-21 20:23:31
skomentuj (3)
...niewiarygodne i ku przestrodze

...dziś słyszałem tę historię (podobno "fakt autentyczny" i świeży) od dwóch różnych osób. jest tak niesamowita, że aż mi się wierzyć nie chce, ale z drugiej strony, znając ludzką podłość i straszne ludzkie zapędy jestem w stanie uwierzyć... choć wolałbym, żeby to nieprawda była...
otóż:
umówiła się młoda dziewczyna (podobno gdzieś na śląsku) w kawiarence czy knajpce z koleżanką...
koleżanka się spóźniała, więc do naszej bohaterki dosiadł się nieznajomy facio. "na chwilkę. póki koleżanki nie ma".
zamówił coś do picia. wypili.

po jakimś czasie dziewczyna obudziła się w nieznanym sobie lokalu (mieszkaniu).
w wannie.
nago.
wanna napełniona była zimną wodą czy też lodem i... ...we krwi.

prócz wanny znajdował się tam telefon.
i karteczka.
z napisem.
"zadzwoń po pogotowie, bo nie masz nerki"
i szew (profesjonalnie zrobiony, przez lekarza chyba) w tym mijescu, z którego się nerkę wycina...

nie skomentuję. ciary mnie przechodzą...
bez względu na to czy prawda czy nie...



ranyboskie 2002-10-23 20:09:13
skomentuj (8)
...mentalny zaścianek

...hmm...
jest jeden koleś (nieważne kim jest dla mnie, ale znamy się bardzo dobrze). ma babę. ta baba ma teoretycznego męża (jego teoretyczność polega na tym, że pije, ni ma go i generalnie nie interesuj go teorretyczna żona). wszyscy są w wieku pocztredziestkowym, więc dzieci mają dorosłe (po 20, koło 25).
i dziś widzę taka historię:
para jedzie samochodem pani, prowadzi pan. zajeżdża im drogę samochód. z samochodu wyskakuje córka i jej nadmuchany sterydami facio i... ...akcja!
córcia kładzie się na masce (żeby nie odjechali) i wyzywa mamusię od dziwek i kurew; jej koleżka grozi facetowi w samochodzie, że mu wtłucze i ogólna masakra.
córka stawia warunki, że facet ma wysiąść z samochodu, bo po policję zadzwoni, że go ukradł, co jest o tyle śmieszne, że samochód do mamy należy.
trwa to i trwa.
wreszcie chłopiec dziewczyny mówi: "ja mu nic nie zrobię. idę do swojego samochodu. niech on tylko wysiądzie i więcej nie wsiada do samochodu "teściowej"...
człowiek w samochodzie nie wysiada. pewnie się boi.
i to chyba on dzwoni po policję.
policja przyjeżdża i jest w kropce. dwie kobity się przekrzykują. jedna mówi przez drugą. chaos informacyjny.

wreszcie: chłopiec odjeżdża swoim samochodem, mama z córcią kochaną, co wiochę robi w sposób profesjonalny i niemal zawodowy, swoim, a "punkt zapalny" z policją.
myślę sobie, że bał się wracać sam. bo przecież mogli gdzieś na niego czekać...

i czy to, kurwa, nie jest chore!?
że córcia bierze sie za wychowywanie matki i dobieranie jej towarzystwa?!
bo, że co?
bo "co ludzie powiedzą"?
bo nie wypada?
bo jest mąż?

ja pierdolę, kurwa!
żyjemy w pierdolonej wiosce, w której roi się od psychopatów i chamów, którzy mają słomę w butach, a w głowie siano...

...smutne raczej...




ranyboskie 2002-10-24 23:16:31
skomentuj (7)
...ogłoszenie

...będę kasował wszystkie wpisy typu:
"SPoooKO CoOlL CeNtraLNy BlOgAs. fPaDnIj Do MniE. PaMiEtAj O xIendZe GoSciuFFFFFF".

od dzisiaj!



ranyboskie 2002-10-25 12:32:26
skomentuj (8)

1 2